Polskie rolnictwo w opałach - żniwa 2023

Polski sektor rolniczy zmaga się z kompleksowym problemem, który obejmuje suszę, nadmiernie intensywne deszcze, spadające ceny skupu oraz przesycone magazyny. Sytuacja może jeszcze bardziej się pogorszyć w związku z nadchodzącym zakończeniem zakazu importu pszenicy z Ukrainy, co stworzy kolejne wyzwanie dla rolników. Rozpoczęcie żniw na Pomorzu Zachodnim opóźniło się w porównaniu z ubiegłym rokiem, aż o trzy dni. Natomiast na Zamojszczyźnie oraz w województwie lubelskim, gdzie susza nie była tak dotkliwa, plony pszenicy są stosunkowo obfite, dochodząc do 8 ton z hektara.

Jednakże na zachodzie i północy Polski, w regionach takich jak Wielkopolska, Lubuskie oraz Pomorze Zachodnie, susza mocno się odcisnęła na polach. Rozległe obszary są zniszczone przez słońce, a ziarno jest niskiej jakości. Oczekiwano, że tegoroczne żniwa zostaną przyspieszone, z uwagi na wcześniejszą suszę, jednak niespodziewane obfite deszcze opóźniły proces zbiorów. Utrudniło to także dostęp maszyn do uprawy, z powodu grząskiego gruntu i podtopionych pól.

Mimo że opady deszczu miały korzystny wpływ na kukurydzę, to dla pszenicy i innych zbóż były niekorzystne. Grzyby rozwijały się na kłosach, powodując nadmierne przerastanie ziarna. Proces zbiorów stał się trudniejszy, ze względu na trudności z dostępem do pól oraz konieczność dodatkowego suszenia zebranego ziarna, co generuje dodatkowe koszty dla rolników.

Ceny pszenicy w tym roku

Kolejnym problemem są niskie ceny skupu pszenicy. Rolnicy w całym kraju wyrażają swoje niezadowolenie, otrzymując między 820 a 850 zł za tonę, co jest poniżej kosztów produkcji. Cena ta jest znacznie niższa niż rok temu, kiedy osiągała poziom około 1600 zł za tonę. Rolnicy odczuwają presję finansową, a zbierane plony pszenicy, narażone na wilgoć i grzyby, muszą zostać poddane dodatkowemu procesowi suszenia, co generuje dodatkowe koszty.

Niewielka ilość punktów skupu akceptuje ziarno wilgotne, a ceny za takie ziarno są jeszcze niższe. Oczekuje się, że dobre ziarno powinno mieć wilgotność około 14,5%. Każdy punkt procentowy wilgotności ponad ten poziom skutkuje obniżeniem ceny skupu o 30 zł za tonę pszenicy. Mimo trudnej sytuacji na rynku, rolnicy stoją w długich kolejkach przed punktami skupu, z nadzieją na lepszą cenę za swoje produkty.

Sytuacja na rynkach międzynarodowych

Wpływ na polskie ceny zboża wywiera również sytuacja na rynkach międzynarodowych. Wysoka produkcja pszenicy w Rosji wpływa na globalne ceny, ponieważ Rosja jest jednym z głównych eksporterów tego zboża. Niemniej jednak Rosja boryka się z problemami eksportowymi, co wpływa na sytuację na rynku. Mimo oficjalnych prognoz, które sugerują dobry zbór, niektórzy eksperci są bardziej pesymistycznie nastawieni. Zbiory pszenicy w różnych regionach Polski różnią się znacząco, a wpływ na ogólnokrajowe wyniki mogą mieć słabe plony na zachodzie i północy kraju.

Obecna sytuacja na rynku zbożowym w Polsce jest skomplikowana i niepewna. Rolnicy muszą radzić sobie z problemami związanymi z pogodą, cenami i ekonomią światową, co stanowi wyzwanie dla całego sektora rolniczego.